UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Dyskusyjny Klub Książki

W naszym Klubie przeczytaliśmy dziesiątki książek. Niektóre są ciekawe, inne nie. Zdarzają się takie, które zapadają głęboko w pamięć. Do takich należy „Nocny pociąg do Lizbony” Pascala Mercier.  „Deszczowy poranek w Bernie. Raimund Gregorius jak co dzień idzie do szkoły, w której od wielu lat uczy języków klasycznych. Na moście Kirchenfeld widzi piękną nieznajomą, szykującą się do samobójczego skoku…” Prawda że zaczyna się ciekawie? Ta książka wciąga i fascynuje. Jej autor to szwajcarski pisarz, piszący po niemiecku. Swoje  zainteresowania psychologią filozofii i filozofią moralną pięknie uzewnętrznił w opowieści o podróży do Lizbony, czy może  o podróży w głąb własnej duszy… „Nocny pociąg do Lizbony” każe zastanowić się nad swoim życiem, snuć refleksje i filozoficzne rozważania. Nie da się sprecyzować jej fabuły. Ona po prostu jest. To jest właśnie książka, do której trzeba dojrzeć. Nasz zachwyt zaowocował postanowieniem obejrzenia ekranizacji.

W naszej literackiej podróży opuściliśmy kontynent europejski i powędrowaliśmy do Afryki.

Pisarz i dziennikarz z Konga, Alain Mabanckou tworzy po francusku. W swojej czwartej już książce opowiada  o dzieciństwie i dorastaniu w afrykańskim kraju, który pod wieloma względami wcale nie przypomina tych znanych z relacji prasowych i telewizyjnych.
Michel, główny bohater powieści,  liczy sobie dziesięć lat i jest rozwodnikiem. Mieszka z przybranym ojcem oraz dwiema matkami w kongijskim Pointe-Noire, jest zmuszony dorastać, a jego ukochana Karolina odmówiła dalszej współpracy. To bardzo wiele jak na jednego człowieka. Kilka Klubowiczek zwróciło uwagę na okładkę: w żółtym kolorze, z pulchnymi rączkami dziecka wyciągającymi się ku chmurkom i słońcu. Powiało optymizmem…

Dyskusyjny Klub Książki

9 stycznia – nasze pierwsze spotkanie w Nowym, 2014 Roku. Omawiamy książkę, ”Tove Jansson: Mama Muminków”. Jest to biografia, z której dowiadujemy się, że znana w Polsce autorka książek o Muminkach to w istocie kobieta renesansu, posiadająca umiejętności malarskie, rzeźbiarskie i graficzne. Pisała również opowiadania, nowele i powieści dla dorosłych.  Autorka biografii,  Boel Westin potraktowała życiorys artystki jako zbiór wskazówek do interpretacji dzieł. Jeżeli dodamy do tego mnóstwo zdjęć i ilustracji, solidną oprawę i papier, oraz  zgrabną typografię mamy dzieło, które w końcu zadowoliło nasze Klubowiczki. Miło również, że nasze Panie zechciały odświeżyć sobie wspomnienia  o małych trollach , dlatego też przed spotkaniem pożyczyły z biblioteki wszystkie dostępne egzemplarze. Druga lektura obowiązkowa to uznane dzieło, za które autor, Marek Bieńczyk otrzymał Nagrodę Nike. Jest to zbiór esejów, który wymaga od czytelnika nieustannej uwagi, ale tematyka jest tak różnorodna, więc każda z nas znalazła tam coś dla siebie. Spotkanie zakończyłyśmy śpiewaniem kolęd i życzeniami pomyślności na cały rok.